Traktując człowieka według tego, kim mógłby być, naprawdę go takim uczynisz.

Wyniki II Maratonu Marszów na Orientację

8 listopada 2017 | Autor tekstu: Iwona Krzyczkowska

Wyniki II Maratonu Marszów na Orientację

 

W sobotę 28 października odbyły się w Bukowcu (okolice Nowego Tomyśla) dwie Imprezy na Orientację zorganizowane przez Oddział PTTK w Szamotułach.

Uczniowie klas technikalnych i licealnych przy niesprzyjającej aurze pokonywali trasę na podstawie niekompletnej czarno – białej mapy poszukując ukrytych znaków. Szlak prowadził przez las poprzecinany licznymi duktami. Wszystkie drużyny poradziły sobie doskonale, nikt się nie zgubił i każdy na miarę swoich sił zakończył z sukcesem obydwa etapy. Na mecie gorąca zupa zregenerowała i ogrzała młodzież. Zmęczenie dało o sobie znać w drodze powrotnej, ponieważ wielu uczestników po prostu zasnęło.

Wyniki naszych reprezentantów:

II Otwarte Mistrzostwa Powiatu Nowotomyskiego w Turystycznych Marszach na                              Orientację

Kat. TM

I miejsce –  Julka Nowicka i Natalia Kędzia I TEG

Kat. TJ

I miejsce – Michał Piśny i Kinga Walczak

II miejsce – Joasia Czapczyk II C i Filip Kończak

III miejsce – Maks Frąckowiak II A i Filip Kucza

II Olęderskie Marsze na Orientację

Kat. TJ

I miejsce – Maks Frąckowiak II A i Filip Kucza

II miejsce – Joasia Czapczyk II C i Filip Kończak

Gratulacje!!!

 

I.Krzyczkowska

A’capite poleca

8 listopada 2017 | Autor tekstu: Justyna Tonak

Co by się wydarzyło, gdybyśmy podjęli inne decyzje? Nasz świat na pewno wyglądałby inaczej.
Natalie nie jest zwykłą dziewczyną. Mieszka z adopcyjnymi rodzicami i rodzeństwem. Jej wygląd jednak zdradza jej pochodzenie. Jest Indianką. W jej życiu zawsze była „Babcia”- postać która co noc przychodzi do niej i opowiada jej indiańskie historie. Jednak pewnego dnia „Babcia” zostawia Natalie z niewytłumaczonym zdaniem: „Masz tylko trzy miesiące, aby go ocalić”. Kogo ma ocalić i dlaczego właśnie ona ma tego dokonać. Wkrótce poznaje Beau, chłopaka nie z tego świata….
„Miłość, która przełamała świat” to piękna historia o mocy ludowej mądrości i miłości, która często spotyka nas z najmniej oczekiwanej strony.
Gorąco polecam tę książkę każdej dziewczynie, która szuka nieszablonowej historii miłosnej dwojga młodych ludzi.

Justyna Tonak

Nauczyciel na medal – czyli o naszej Ali cd.

7 listopada 2017 | Autor tekstu: Wiktoria Gąbka

W związku z głosowaniem, które nadal jeszcze trwa… wychowankowie prof. Aliny Wesołek, aby przybliżyć Jej sylwetkę, przygotowali krótki wywiad.

Wiktoria :           Ile lat pracuje Pani w naszej szkole? Czy pracowała Pani gdzieś            

                            przedtem?
Alina Wesołek:   Pracę zaczęłam zaraz po ukończeniu studiów w 1983r., była to moja

pierwsza praca, którą wykonuję do dziś.

W.:       Jakie są według Pani wady i zalety pracy nauczyciela?

A.W.:  Wady : praca na dzwonek, praca na okrągło w szkole i w domu, codzienne występy

na scenie przy tablicy . Zalety: ciągle w towarzystwie  młodzieżowym i całe życie

chodzi się do szkoły , a nie do pracy.

W.:       Dlaczego wybrała Pani akurat pracę nauczyciela?
 A.W.:  Nie wiem , ale miałam to chyba zaprogramowane w genach.

  1. : Czy trudno było Pani uzyskać taką wiedzę, by zostać nauczycielem?
    A.W.: Wszystko co już osiągnęliśmy z perspektywy czasu wydaje się proste i łatwe.

W.:        Czy według Pani zawód nauczyciela jest trudny?

A.W.:    Różnie mówią na ten temat. My nauczyciele wiemy, że po pierwsze trzeba mieć

wiedzę i to nie tylko tę wyuczoną , ale bieżącą. Kochać młodzież, rozumieć , ale nie

ulegać ich kaprysom : „że nie ta pogoda”, „ nie ten czas” , „ nie chce się”……..
Choć czasami trzeba odpuścić, bo uczeń to istota ludzka , tak jak i nauczyciel ma

swoje słabości.

W.:        Lubi Pani pracować z młodzieżą?

A.W.     Lubię , dowodem jest mój staż pracy. Jest wśród Was dużo ciekawych osobowości.

Jedni spokojni, inni głośni, znudzeni, zaangażowani, o ciętym języku. Tworzycie

też ciekawe dla mnie zespoły klasowe. Niekiedy zagadkowe , trudne do określenia

charakterki.
Uśmiechnięte buzie to jest dla mnie satysfakcja.

W.:        Powróćmy, do korzeni, kim Pani jako dziecko, chciała zostać w przyszłości?

A.W.     Na pierwszym miejscu zawsze była nauczycielka, na drugim malarka obrazów.

W.:        Czy poza pracą w szkole, ma Pani jakieś hobby/ zainteresowania? Co lubi Pani robić

              w wolnym czasie?

A.W.:    Uwielbiam czytać kryminały, chodzić po lesie, górskie wędrówki, obserwować

ptaki,  zimą jeździć na nartach, niekiedy szkicować architekturę lub rośliny i jak

każdy nic nie robić.

W.:       Co chciałaby Pani zrobić w najbliższej przyszłości?

A.W.     Pojechać w Alpy.

W.:       Jaka była najbardziej zwariowana rzecz, jaka się Pani przydarzyła w ostatnim    

             czasie?

A.W.:   Musiałam przejść przez płot……….
W.:    Dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego.


 

ZACHĘCAMY DO GŁOSOWANIA KTÓRE TRWA DO NAJBLIŻSZEGO PIĄTKU!

Wiktoria Gąbka

Poranek literacki

7 listopada 2017 | Autor tekstu: Iwona Walczak

06 listopada w Liceum Ogólnokształcącym dzięki współpracy z Biblioteką Publiczną MiG Centrum Kultury odbył się poranek literacki. Tym razem gościliśmy Urszulę Ziober. Przyczynkiem spotkania była książka „Spódniczka ze starej podszewki”, w której autorka opisuje losy swojej babci Janiny Janowicz. Jest to historia młodej dziewczyny zesłanej do Kazachstanu, za to tylko, że była córką żołnierza. Historia o ciężkim życiu, o przenikliwym mrozie, o codziennym głodzie, o samotności, o szacunku. Urszula Ziober jest ciekawą osobą, w swobodny i przystępny sposób opowiadała o pisarstwie, swoich pasjach i podróżach, o pracy,  zachęcając jednocześnie do przeczytania książki. Podczas spotkania zostały wyświetlone zdjęcia z rodzinnego albumu, które trochę przenosiły do Kazachstanu i obrazowały historię opisaną w książce. Urszula Ziober w książce porusza bardzo trudny temat, ale czasem warto spojrzeć na świat z innej perspektywy i docenić ,że żyjemy tu i teraz.

Czytaj dalej »