Wycieczka do Szklarskiej Poręby

3 czerwca 2019 | Autor tekstu: Magdalena Klimowicz-Maciejko

W dniach 27-29 maja br. uczniowie naszej szkoły przebywali na wycieczce w Karkonoszach.

Wycieczkę rozpoczęliśmy w poniedziałek, 27 maja, wyjeżdżając rankiem w kierunku Szklarskiej Poręby.  Pierwszy dłuższy przystanek to zwiedzanie zamku w Bolkowie, warowni pochodzącej z pierwszej połowy XIII wieku, określanej jako perła polskiej średniowiecznej architektury obronnej. Aby dostać się na zamek wspięliśmy się na wzgórze, zwieńczone bramą zamkową. Weszliśmy również na wieżę, z której roztaczał się piękny widok na Bolków i Góry Kaczawskie.

Kolejnym punktem planu była wizyta w hucie szkła „Julia” w Piechowicach, jednej z niewielu istniejących dziś producentów szkła kryształowego w Polsce. Mogliśmy z bliska podziwiać ręczny proces produkcji szklanych przedmiotów, a oprowadzający nas przewodnik opowiadał o historii, technologii i ciekawostkach związanych z kryształem i jego produkcją. Ścieżka zwiedzania prowadziła od miejsca, gdzie doświadczeni pracownicy formowali gorącą masę szklaną, poprzez szlifowanie, nanoszenie przepięknych zdobień aż po kontrolę jakości i misterne pakowanie kryształu.

Słoneczna pogoda sprawiła, że dotarliśmy też nad wodospad Szklarki, drugi co do wielkości wodospad w polskich Karkonoszach, którego kaskada osiąga wysokość 13,3 m.

A potem już tylko powrót do Piechowic i zakwaterowanie w schronisku młodzieżowym „Plum”….

Pierwszy dzień naszej wycieczki zakończyły warsztaty profilaktyczne, podczas których dyskutowaliśmy o trzeźwej jeździe za kierownicą.

Wtorek upłynął w deszczowej aurze i musieliśmy zmienić plany – trudno byłoby nam wejść na Szrenicę w strugach miarowo aczkolwiek nieustannie padającego deszczu….Szybka zmiana planów i decyzja, że zaczynamy od wizyty w Karpaczu. Najpierw dotarliśmy do Świątyni Wang, zbudowanej w XII wieku w miejscowości Vang w południowej Norwegii a przeniesionej w XIX wieku do Karpacza. Podziwialiśmy jej architekturę łączącą elementy sztuki romańskiej z ludową nordycką. Według słów pani przewodnik, która w tym dniu nam towarzyszyła, Świątynia Wang znana jest jako kościół szczęśliwych małżeństw.

Ze względu na pogodę kolejnym punktem planu była wizyta w Muzeum Sportu i Turystyki, gdzie na stałej wystawie mogliśmy zapoznać się działalnością Walonów, górników, pasterzy i laborantów, którzy przecierali szlaki dla przyszłych turystów. Ryciny i oryginalne eksponaty prezentowały tradycje dawnej turystyki karkonoskiej, m.in. sanie rogate. Kolejne eksponaty pozwoliły nam prześledzić rozwój sprzętu sportowego, poczynając od najstarszych egzemplarzy nart, karpli, sanek i bobslejów. Zajrzeliśmy też do działu poświęconemu Górskiemu Ochotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu. Dzięki różnorodnym eksponatom zapoznaliśmy się również ze  środowiskiem przyrodniczym Karkonoszy.

Ostatnim punktem wtorkowego programu było zwiedzanie Podziemnej Trasy Turystycznej „Podgórze” w Kowarach, przebiegającej przez sztolnię 19a, która powstała w latach 50-tych XX wieku.. W podziemiach nie było oświetlonych pomieszczeń, dlatego jedynym źródłem światła były lampy górnicze, które otrzymaliśmy przed wejściem do kopalni uranu. Po drodze mijaliśmy ekspozycje ze sprzętem, jakim posługiwali się pracownicy kopalni. Przewodnik pokazał nam również świecące w ciemnościach wyroby ze szkła uranowego.

Wtorkowy wieczór zakończyły ponownie warsztaty profilaktyczne, które tym razem były poświęcone wpływowi alkoholu na nasz organizm i zdolność do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

W ostatnim dniu naszego pobytu w Karkonoszach zaświeciło słońce, dzięki czemu mogliśmy przeżyć namiastkę wyjścia w góry. Udaliśmy się zatem trasą turystyczną nad wodospad Kamieńczyka, który po ulewnych deszczach z poprzedniego dnia, robił wrażenie. Wodospad można podziwiać tak z góry, jak i z dołu, my więc po uiszczeniu niewielkiej opłaty i założeniu plastikowego kasku chroniącego przez odrywającymi się od zbocza kamieniami, zeszliśmy w dół, by podziwiać go z bliska.

Pożegnaliśmy Szklarską Porębę i góry zwiedzając Dom Gerharta i Carla Hauptmannów. Od 1995r znajduje się tu niewielkie muzeum z eksponatami związanymi z braćmi Hauptmannami, jest też kolekcja pejzaży poświęcona Karkonoszom oraz obrazy Vlastimila Hoffmana. W bezpośredniej bliskości muzeum znajduje się Park Ducha Gór.

Czas płynął nieubłaganie, wieczorem dotarliśmy do Pniew.

Magdalena Klimowicz-Maciejko

 

Postscriptum

Powodzenie tej wycieczki zależało nie tylko od ich uczestników i ich zaangażowania, w związku z tym opiekunowie pragną podziękować p. wicedyrektor Agnieszce Misiewicz, p. Zenonowi Pukowi z Gminnej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Pniewach oraz firmie WOBit za pomoc w jej realizacji.

Magdalena Klimowicz-Maciejko
Justyna Skałecka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.