A’capite poleca

18 grudnia 2017 | Autor tekstu: Weronika Hoły
W Europie o skórze mówimy tyle, co nic, a jeżeli już to zazwyczaj jest to spowodowane problemami takimi jak: zmarszczki, czy niedoskonałości cery, które próbujemy ukryć grubymi warstwami makijażu. Koreanki mają nieco inne podejście niż my. Jaka jest ich metoda efektywnej pielęgnacji? Tego wszystkiego możemy dowiedzieć się w „Sekretach urody Koreanek” autorstwa Charlotte Cho, ekspertki od koreańskiej pielęgnacji skóry. Autorka pokazuje na własnym przykładzie, że idealna cera to nie efekt genów, ale właściwego dbania o nią. W książce przedstawione jest kilka prostych, ale niezastąpionych sposobów, które pozwolą nam pożegnać się z niedoskonałościami i pomogą zachwycić wszystkich naszą nieskazitelną cerą. Jest to pierwsza przeczytana przeze mnie książka w formie poradnika. W książce zachwyca nie tylko „regulamin” dbania o zdrową cerę, ale też historia samej autorki. Wzbogaciłam swoją wiedzę nie tylko na temat skóry, ale też samej kultury koreańskiej, która zachwyca i to jak. Czy wiedzieliście, że pożądanym efektem w Korei jest efekt chok chok – czyli lśniąca skóra, nie zmatowana? Całkowite przeciwieństwo Europy gdzie każdy podąża raczej za efektem zmatowienia. Książka naprawdę warta przeczytania.
 Polecam.
Weronika Hoły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *